27 października 2014

Jesień idzie, idzie, idzie... - Basic Dragon Eyes Nails

Jesień dumnie kroczy przez Polskę, wychodzę z domu - ciemno.. wracam - ciemno... siedzę w domu - pizga złem. Ale jesień ma też swoje plusy :D Pora wyjąć pomarańcze, wiśnie i śliwki.
Więc dzisiaj paznokcie z użyciem 3 kolorów: pomarańczowy - Miss sporty 451, blady śliwkowy - Lovely 6 i czarna farbka akrylowa do wzorków + top coat oczywiście.

Malujemy paznokcie bazą. Kiedy ta wyschnie na końcówki paznokci nakładamy fioletowy lakier (do ok. połowy paznokcia). Kiedy lekko przeschnie na nasadę (chyba można to tak nazwać) paznokcia nakładamy pomarańczowy. Robimy luźny ruch pędzelkiem, żeby nie było prostej linii pomiędzy 2 kolorami. Przez środek malujemy czarną kreskę, a po wyschnięciu utwardzamy top-coatem.

<wiem, ostrość zdjęcia poraża>



26 października 2014

Lekki, dzienny makijaż

Tym razem raczej lekki, dzienny makijaż w który najczęściej się opatruję.
Wszystko czego użyłam:
 Tusz Rocket volum express, bronzer z Wibo, korektor z Wibo, ukochany, brązowy cień z pierre rene (ze startym numerkiem;-;) + pędzel do konturowania i pędzelek języczkowy; Ale ale ale... brązowy cień jest zamienny z bronzerem :D Korektor pod oczy, cień na całą ruchomą powiekę. Następnie obrysowuję cieniem dolną linię rzęs. Wait. Dobrze to napisałam? Brązowy cień pod dolne rzęsy. Potem tusz i konturowanie :3


 AAAaaaaa!!! Potwór! Światło wszędzie!!!
Tu trochę lepiej. Tutaj zaznaczyłam prawy (na zdjęciu po lewej oczywiście) zewnętrzny kącik (od linii wodnej) karmazynową kredką z poprzedniego posta.
Co myślicie?

25 października 2014

Jak makijaż oka zmienia twarz + trochę LUŹNEJ inspiracji Azją

"Jak makijaż oka zmienia twarz"... to brzmi dla mnie za mądrze :D

Pokażę Wam dzisiaj trochę inny makijaż, bardzo luźno inspirowany Azją, ale tylko na jednym oku. Pozwoli Nam to zobaczyć, jaka jest różnica.

Uwaga uwaga... tylko bez dużego hejtu :D Jest już późno :P 

A więc... może najpierw co ze sobą zrobiłam :D
Najpierw na górnej powiece zrobiłam ciemną kredką, w karmazynowo-wiśniowym kolorze, przedłużając ją w dół. 
Następnie czarnym eyelinerem zrobiłam w miarę cienką kreskę również trochę przeciągając ją w dół. Zaznaczyłam też wewnętrzny kącik oka (próbowałam narysować coś w stylu "V").
Kiedy liner schnął zaznaczyłam białą kredką całą dolną powiekę i lekko roztarłam to palcem i patyczkiem kosmetycznym. Brązowym, matowym cieniem, za pomocą języczkowego pędzelka obrysowałam białą kredkę... mam nadzieję, że rozumiecie o co chodzi :D
Później karmazynową kredką bardziej zaznaczyłam zewnętrzny "kącik" białej kredki. Wytuszowałam rzęsy a brwi zaznaczyłam również karmazynową kredką i wyczesałam. Starałam się trochę tą brew wyprostować i pogrubić. 
Twarzy nie konturowałam i nie "wyrównywałam kolorytu".


To zdjęcie chyba lepiej oddaje różnicę. Co wywnioskowaliście? Pochwalcie się w komentarzu :D
Nie wnioskujcie tego, że jestem zmęczona, mam złe światło (niech żyją zdjęcia o 20) i ogólnie wyglądam jakby mnie coś przeżuło :)

7 października 2014

Coś innego - makijaż oka

Znalazłam już trochę czasu i (zamiast uczyć się na fizykę) - przygotowałam coś innego dla mojego bloga... Makijaż oka!
 Nie jest to coś na co dzień, ale potrzebne jest niewiele kosmetyków.

Jeżeli chcecie użyjcie bazy. Na całą powiekę nałożyłam beżowy cień a w kącik trochę grafitowego, który roztarłam w załamaniu. Kiedy to ładnie się połączyło dodałam czarny cień i ponownie roztarłam.
Zrobiłam cienką kreskę (wiem, krzywa) eyelinerem i przejechałam czarnym cieniem po dolnych rzęsach.
linerem zrobiłam pseudo jaskółkę, po czym wzięłam się za to coś poza kącikiem. Krótkie ruchy pędzelka bez nabranego produktu. na koniec dodałam trochę miętowego linera i wytuszowałam rzęsy.

Tutaj oko w całej okazałości i jakości HTC... bez żadnego innego makijażu.
Proszę bez hejtu -wiem, mam twarz jakby mnie coś pożądliło, ale trudno... 

Dzień i Noc

Heej! Wróciłam :D - wiem, musicie się cieszyć.
Nie mam kompletnie czasu na prowadzenie jakiegokolwiek bloga, a co dopiero na ładne i oryginalne paznokcie... (przez tydzień chodziłam ze zdartym granatowym lakierem, bo nie miałam kiedy go zmyć ;-;)
Z ciekawszych rzeczy - zaczęłam grać na gitarze przez co musiałam skrócić paznokcie w lewej ręce a w prawej odpowiednio je spiłować ( żeby pomagały a nie przeszkadzały). Więc nie dziwcie się, że mają dziwny kształt.

Przejdźmy do sedna.
Mam zdjęcie paznokci po kilku dniach (stan - złyyy).
Poniżej widzicie "noc" - księżyc, który wygląda jak banan i kropko-gwiazdy. Użyłam tu granatowego i żółtego (wymieszanego z białym) lakieru. Wykonanie? Na logikę :D


Tu jest "dzień".  Paznokcie pomalowane na niebiesko + białe chmurki + "słońce". Muszę pisać coś jeszcze? :D 

Tu jest kilka zdjęć "dnia" w dniu malowania (lakier wszędzie...).