7 października 2014

Coś innego - makijaż oka

Znalazłam już trochę czasu i (zamiast uczyć się na fizykę) - przygotowałam coś innego dla mojego bloga... Makijaż oka!
 Nie jest to coś na co dzień, ale potrzebne jest niewiele kosmetyków.

Jeżeli chcecie użyjcie bazy. Na całą powiekę nałożyłam beżowy cień a w kącik trochę grafitowego, który roztarłam w załamaniu. Kiedy to ładnie się połączyło dodałam czarny cień i ponownie roztarłam.
Zrobiłam cienką kreskę (wiem, krzywa) eyelinerem i przejechałam czarnym cieniem po dolnych rzęsach.
linerem zrobiłam pseudo jaskółkę, po czym wzięłam się za to coś poza kącikiem. Krótkie ruchy pędzelka bez nabranego produktu. na koniec dodałam trochę miętowego linera i wytuszowałam rzęsy.

Tutaj oko w całej okazałości i jakości HTC... bez żadnego innego makijażu.
Proszę bez hejtu -wiem, mam twarz jakby mnie coś pożądliło, ale trudno... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz